Category Archives: video

Teorie spiskowe i społeczeństwo sieci

araneomorphae3

Manuel Castells w swojej wielkiej trylogii „Społeczeństwo sieci” przyjmował, że:

[…] społeczeństwa są zorganizowane wokół procesów, w które zaangażowani są ludzie, strukturowanych przez historycznie zdeterminowane stosunki produkcji, doświadczenia i władzy.

Produkcja jest oddziaływaniem rodzaju ludzkiego na materię (naturę) w celu przywłaszczenia jej i przekształcenia dla zawartych w niej pożytków przez otrzymanie produktu, konsumowanie (w nierówny sposób) jego części i akumulowanie nadwyżki dla inwestycji. Zgodnie z rozmaitymi społecznie zdefiniowanymi celami.

Doświadczenie (relacje) jest oddziaływaniem ludzkich podmiotów na samych siebie determinowanych przez interakcje między biologicznymi i kulturowymi tożsamościami i w relacji z ich społecznym i naturalnym środowiskiem.

Władza jest takim stosunkiem między ludzkimi podmiotami, który na bazie produkcji i doświadczenia narzuca wolę niektórych podmiotów na inne przez potencjalne lub rzeczywiste użycie przemocy fizycznej lub symbolicznej.

Instytucje społeczeństwa są budowane tak, by wzmocnić stosunki władzy istniejące w każdym historycznym okresie włączając to kontrolę, ograniczenia i społeczne umowy osiągnięte w walkach o władze.

Manuel Castells Społeczeństwo sieci, PWN, Warszawa 2007

Każdy z tych procesów ulega obecnie usieciowieniu i jest zdeterminowany przez rozwój technologii. Produkcja sama w sobie staje się coraz bardziej wirtualna, zautomatyzowana i  tak naprawdę niewidoczna. Punkt ciężkości przenosi się coraz bardziej na wytwarzanie wiedzy i innowacji.

W kontekście doświadczenia (relacji) wiele badań pokazuje, że funkcjonowanie w internetowych sieciach społecznościowych jedynie reprodukuje już istniejący kapitał społeczny i sieć relacji istniejącą offline. Inne pokazują, że relacje społeczne ulegają atrofii, rośnie tymczasowość wchodzenia w związki. Mamy w końcu trendy demograficzne i społeczne, które zupełnie zmieniają do niedawna funkcjonujący model rodziny (wzrost liczby rozwodów, separacji, wzrost liczby gospodarstw jedno-osobowych, zaś związki między partnerami tej samej płci w wielu krajach ulegają uprawomocnieniu).

Sieciowe relacje nie pozostają także bez wpływu na to, jak postrzegamy siebie i jakie stawiamy sobie cele. Prawdziwym wyzwaniem staję się określenie tożsamości. Nie mamy już jasnej wizji, jak ma przebiegać nasze życie, która wcześniej wypływała na przykład z tradycji i doświadczeń wcześniejszych pokoleń. Rodzi to narastające napięcie i chaos. Ludzie albo są gotowi nieustannie przyjmować nowe tożsamości albo nie są w stanie tego udźwignąć (wzrost przypadków zachorowania na depresje) albo też chcą utrzymać za wszelką cenę dawne tożsamości (nacjonalizm, fundamentalizm religijny).

Jeśli natomiast chodzi o procesy związane z władzą to na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest coraz bardziej w rękach samych uczestników (użytkowników) sieci. To użytkownicy (klienci, obywatele) obecnie dzierżą władzę i mają coraz silniejszy wpływ na firmy, czy nawet rządy. Wystarczy iskra aby niezadowolenie niewielkiej grupy użytkowników zamieniło się w prawdziwy tajfun mogący wywołać poważny kryzys w firmie, czy też silne antyrządowe protesty.

Jednak są to tylko pozory.

Władza staje się coraz bardziej niewidoczna i zdecentralizowana. Co z tego, że użytkownicy mogą się dziś zorganizować i wywrzeć istotny wpływ na to, w jaki sposób postrzega się działania rządów, czy firm. Wszystko dzieje się na „terenie” prywatnym. Działania użytkowników są przecież tylko możliwe za sprawą takich platform internetowych, jak: Facebook, Twitter, czy Google. Czy zawsze są to działania, za którym stoi rzeczywiste niezadowolenie użytkowników, czy też czasem są one inspirowane przez konkurencje, inne organizacje lub firmy?

Rośnie wpływ rozmaitych agend, organizacji, które działają w sposób niejawny lub zupełnie ukryty przed opinią publiczną (jak np. służby specjalne). Sama władza zatem zaczyna przyjmować formę sieciową i tak, jak sieć rozgałęziać się na wszystkie strony bez widocznego centrum (centrum może cały czas istnieć tylko za każdym razem przybiera inną formę i zmienia swoje położenie). Wystarczy podać tu przykłady takich nieformalnych stowarzyszeń i koalicji, jak na przykład Grupa Bilderberg, Grupa Frankfurcką, czy Grupa AAA.

Skoro władza staje się coraz bardziej niewidoczna (coraz trudniej zlokalizować jej centrum, czy nawet jej główne agendy) rośnie znaczenie „tajemnicy”. W efekcie na popularności zyskują rozmaite teorie spiskowe. Zresztą ich przedstawiciele mają sporo przesłanek potwierdzających „prawdziwość” ich teorii, a przynajmniej znaczne prawdopodobieństwo ich prawdziwości.

Grupa Bilderberg poważnie utrudnia dostęp niezależnych dziennikarzy, ukrywając się pod zasłoną „tajemnicy”. Poniżej ciekawy reportaż dziennikarza radia BBC, który próbował się czegoś dowiedzieć, co tak naprawdę się dzieje podczas spotkań Grupy Bilderberg.

zob. też Grupa Frankfurcka, Bilderberg, klub AAA, czyli kto tak naprawdę rządzi Europą

Otagowane , , , , ,
%d blogerów lubi to: