Archiwum

Archiwum kategorii ‘gry’

Graffiti – niechciany wirus miasta

Maj 10, 2010 2 uwag

Graffiti pojawiło się w momencie kiedy pojawiła się farba w spray’u. Od początku było cichym protestem wobec oficjalnych definicji sytuacji, pozornie ugładzonemu spokojowi mieszczańskiego życia, ludzkiej próżności, karykaturą uznanych autorytetów. Bardziej ukryte niż widoczne. Znaczyło granice przestrzeni, wydzielonych rewirów miast, pojawiało się, jako sygnał ostrzegawczy dla niechcianych nuworyszy.

Historia zmian postaw wobec graffiti pozwala prześledzić powolny, ale systematyczny proces komercjalizacji przestrzeni i ludzkich relacji. Proces ten objawia się oprócz tworzeniem zamkniętych osiedli także “sterylizacją” i czyszczeniem – swoistą higieną stosowaną wobec miejskiego życia. Głównym wrogiem, bakterią, niechcianym wirusem jest właśnie graffiti wobec którego stosuje się rozmaite strategie kontroli i nadzoru. Od karania, komercjalizacji, próby “legalizacji”, wirtualizacji (graffiti wyświetlane z rzutników) – wszystkie one mają jeden cel: całkowite przejęcie kontroli nad ostatnim wolnym skrawkiem miejskiego świata, jakimi są mury budynków, parkany, bramy kamienic.

Podobnie, jak w świecie wirtualnym, gdzie trwa nieustanna wojna pomiędzy tymi, którzy pragną utrzymać kontrolę, a tymi, którzy chcą wolności wypowiedzi, tak samo w świecie miast trwa wojna pomiędzy tymi, którzy pragną “czystych murów”, a tymi, którzy pragną znaczyć swoją przestrzeń i miejsce pobytu.

Wszędzie tam, gdzie pojawia się graffiti mamy do czynienia albo z miejscem, które “spisano na straty” i pozostawiono samemu sobie albo też ze swoistą “międzysferą” (Inter-zone), na którego terytorium trwa wojna o władzę. Jego losy wciąż się ważą i albo przewagę uzyskają ci, którzy postawią ogrodzenie, kamery, czyste i sterylne mury wyznaczając jednocześnie standardy dla ludzkiego oka albo banda nieokrzesanych chuliganów, którzy wprowadzą chaos i bezprawie. Do tego dochodzi centrum miasta z jego nieustanną kakofonią reklam i handlu, prezentacją własnego statusu i hałasem zakorkowanych ulic.

Coś takiego, jako przestrzeń wspólna, publiczna, wolna od dominacji jakiejkolwiek strony powoli przestaje istnieć. Nie tyczy się to tylko przestrzeni, ale wszelkich ludzkich relacji. Jak piszę Paul Virilio: “… przestrzeń reklamowa nie mieści się już w przerwach w nadawanych filmach i nie wyczerpuje się w spotach telewizyjnych, lecz staje się rzeczywistą czasoprzestrzenią wszelkiej komunikacji.” Tak też dzieje się z graffiti, które przestaje być jedynie swobodnym środkiem wyrazu, a staje się zaplanowaną grą dla osiągnięcia zysków.

87 rzeczy cool w internecie

Listopad 25, 2009 Dodaj komentarz

Jakiś czas temu Dino Demopoulos na swoim blogu opublikował bardzo przydatną i chyba bardzo potrzebną prezentację pt. “87 cool things even a few from us”.

Prezentację można traktować, jako pewne podsumowanie, bo uwzględnia ona ciekawsze narzędzia i aplikacje, które pojawiły się w sieci w okresie 2007-2009. Takie na przykład, jak:

wykorzystanie aplikacji video (także samego youtube.com) do kreowania:

wykorzystanie aplikacji, map (szczególnie google maps) do:

  • tworzenia cyfrowych bibliotek – micro typ
  • bookmarków, zapisów własnych podróży po sieci – blaubo
  • nakładania lokalizacji sklepów na mapy Google – zappos
  • wykorzystania map Google do gry w monopol – monopoly

Inne przykłady:

W prezentacji nie mogło oczywiście zabraknąć informacji o google-vave, czy google translate. Jest tam wiele jeszcze innych ciekawych informacji, warto zajrzeć i poprzeglądać w sieci podane przykłady. Polecam.

Neuro-technologie

Październik 20, 2009 2 uwag

mozg-caly

Ludzki mózg staje się bardzo sexy i coraz częściej przykuwa uwagę mediów. Przyczyn tego zjawiska należy upatrywać w wyraźnym postępie, jaki poczyniła w ostatnich latach, neurologia i rosnącej skuteczności narzędzi diagnostycznych, takich, jak: MRI, czy fMRI.

Obserwujemy wzrost znaczenia cyfrowego interfejsu w usprawnianiu ludzkiego ciała. Pojawiają się, co raz to nowe rodzaje implantów wprowadzanych do mózgu, które często są stosowane do leczenia poważnych chorób, jak, np. epilepsji.

Jest to dopiero punkt wyjścia do rozwoju neuro-technologii, szczególnie mających zastosowanie w medycynie, ale nie tylko tam, bo nie należy także wykluczyć zastosowania rozmaitych konfiguracji implantów – w zależności od pozycji społecznej i możliwości finansowych oraz ludzkich potrzeb – do “rozbudowy” i “modyfikacji” własnego mózgu.

Implikacje

Wzrost popytu na książki o tematyce doskonalenia własnego umysłu – będziemy chcieli wykorzystać wiedzę o funkcjonowaniu mózgu aby podnieść jakość naszego życia, sprawdzić, czy na przykład, określony rodzaj muzyki może zwiększyć naszą efektywność w pracy lub poprawić nasze relacje z innymi.

mind_hacks

Wiele odkryć związanych z funkcjonowania ludzkiego mózgu znajdzie powszechne zastosowanie w badaniach nad zachowaniem konsumentów i efektywnością reklamy. Pojawi się też szereg nowych technologii, które pomogą w lepszym zaplanowaniu i produkcji różnych przedmiotów, urządzeń, czy przestrzeni mieszkalnych.

Obserwowane zmiany nie umykają także uwadze przedstawicieli nauk społecznych, którzy coraz częściej dostrzegają, że tradycyjny paradygmat humanistyki w opisywaniu współczesności przestaje być wystarczający. Badania, a w konsekwencji modyfikacje ludzkiego mózgu są przecież tylko jednym z nasilających się zjawisk tworzących to, co dzieje się między nami (zmiany w technologiach komunikowania), tego, co dzieje się z naszym ciałem, ale też jak zmienia się całe uniwersum przedmiotów wokół nas.

Co klasyczna humanistyka może bowiem powiedzieć o takiej hybrydycznej formie podmiotowości jak człowiek z bionicznymi kończynami (na przykład znany jako “Blade Runner” Oscar Pistorius, który biegając na protezach nóg z włókna węglowego, bije rekordy szybkości w wyścigach na bieżni. Jego “ponad-ludzkie” możliwości wywołały dyskusje w Międzynarodowym Komitecie Olimpijskim, który w końcu zezwolił na start niepełnosprawnego biegacza w igrzyskach w Pekinie), osoba z przeszczepem serca świni, transgeniczny, fluorescencyjny królik wyprodukowany przez Eduarda Kaca, zrobiony z ludzkich prochów syntetyczny diament (Life-Gem8) czy też drzewo z wszczepionym ludzkim DNA (Biopresence)? Jak skonceptualizować hybrydalne, chimeryczne podmioty, które nie mieszczą się w ramach tożsamości określanej za pomocą popularnej w humanistyce triady: “rasa, klasa, płeć kulturowa” czy w dualnym podziale na organiczne/ nie-organiczne, ludzkie/nie-ludzkie? W świecie pojawiają się realne podmioty, które nie przystają do znanych nam toposów, tymczasem humanistyce brakuje narzędzi teoretycznych pozwalających na ich opis i interpretacje.”

por. Ewa Domańska “Humanistyka nie-antropocentrycznaa studia nad rzeczami”

Możliwości

Należy spodziewać się nowych odkryć i narzędzi umożliwiających monitorowanie pracy ludzkiego mózgu, co prowadzić może do wzrostu skuteczności technik związanych z jego kontrolą.

Powstanie rynek produktów żywnościowych wspomagających działanie mózgu, pojawią się nowe generacje narkotyków, środków pobudzających, czy też nowe perspektywy dla producentów gier komputerowych – na przykład gry stymulujące pamięć, zdolności ruchowe, przeznaczone dla ludzi w podeszłym wieku.

Link

Trening mózgu, neuro-etyka, neuro-plastyka, zbiorowa inteligencja

Zobacz także artykuły o podobnej tematyce w magazynie Wired:

Wires Inserted Into Human Brain Reveal Speech Surprise

The Next Hacking Frontier: Your Brain?

Obraz1

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.