Archiwum

Archiwum kategorii ‘blogi’

Trend Scout znowu w akcji!

Luty 17, 2012 Dodaj komentarz

Upływa już prawie siedem miesięcy od ostatniego wpisu na tym blogu. Czy to dużo, czy mało? Niektórzy blogerzy zamieszczają kilka wpisów dziennie, inni piszą systematycznie raz na miesiąc, a z kolei jeszcze inni piszą jakim wypadnie.

Nie przywykłem się tłumaczyć. Ale…

Przez ostatnich kilka miesięcy nie próżnowałem. Z roli obserwatora trendów stałem się praktykiem – postanowiłem wykorzystać trend, jakim jest digitalizacja książki do prowadzenia własnego biznesu.

I tak powstała firma Inpingo, która dostarcza innowacyjne oprogramowanie dla wydawców, ale nie tylko – bo równie dobrze mogą z niego korzystać niezależni autorzy, self-publisherzy, studia graficzne, blogerzy.

Oferujemy rzecz, która jest czymś unikalnym na polskim rynku. Każdy kto chce przygotować książkę, broszurę, katalog, czy jakikolwiek inny dokument dostępny nie tylko w „papierze” ale też na dowolnym urządzeniu cyfrowym (mam tu na myśli e-czytniki , tablety, laptopy, smartfony itp.) może tego dokonać wykorzystując nasze oprogramowanie.

Do tej pory aby przygotować książkę dostępną np. na Kindle (czytnik elektronicznych książek oferowany przez Amazon) trzeba było dokonywać konwersji. Może to nie był zbyt duży problem, ale zawsze trzeba było takie oprogramowanie wpierw odnaleźć, no i efekt nie zawsze był zadowalający.

Możliwości Inpingo są dużo większe. Oferujemy także automatyczną dystrybucję do wielu serwisów zajmujących się sprzedażą treści elektronicznych zarówno w kraju, jak i na świecie. Udostępnimy narzędzia, które pozwalają zapanować nad wciąż rosnącymi zasobami treści. Cała zabawa odbywa się w tzw. „chmurze”.

Wszystkich zainteresowanych naszym projektem zapraszam do odwiedzenia naszej strony www.inpingo.pl Tam także prowadzę bloga, który jest poświęcony technologiom cyfrowym na rynku wydawniczym, jak też rozwiązaniom oferowanym przez naszą firmę.

Czy zagoszczę tu na dobre i zacznę systematycznie pisać? Nie obiecuję, ale postanowiłem, że spróbuję. Poczułem  pragnienie pisania. Jednak wciąż największym moim wyzwaniem jest, jak zwykle N.B.K (czytaj: notoryczny brak czasu).

Fotografia trendów

Maj 10, 2010 Dodaj komentarz

Przytaczam za blogiem Cultural Espionage. Krótka, ale wyglądająca na ciekawą książka – przewodnik po fotografii trendów. Ciekawe również jest to, że została napisana przez autorkę wyżej wymienionego bloga.

„Be connected”, czyli bardzo wszechstronna obserwacja świata – wywiad z Renatą Chomicz

Marzec 18, 2010 Dodaj komentarz

Przedstawiam kolejny wywiad z osobą zajmującą się badaniem trendów. Tym razem rozmawiam z Renatą Chomicz, która jest odpowiedzialna za kontakty z polskimi firmami z ramienia Promostyl – jednej z wiodących na świecie firm zajmujących się przewidywaniem trendów.

Jeśli chcecie poznać, kim są YAWN’si, jak zaczęła się peoplemania, na czym polega proces poszukiwania i rozpoznawania nowych trendów, co jest trendbook i jaki wpływ wywrze kryzys na konsumentów w okresie najbliższych lat koniecznie musicie przeczytać ten wywiad.

Jest to inny punkt widzenia na dynamicznie rozwijającą się dziedzinę, jaką jest śledzenie nowych trendów, a który do tej pory w Polsce chyba dość rzadko jeszcze wykorzystywano (przynajmniej w takiej skali). Gorąco zapraszam do lektury.

Podstawowe informacje o firmie Pomostyl

Promostyl zajmuje się identyfikowaniem i przewidywaniem nowych trendów w zakresie stylu i design’u. Oferuje także szereg usług doradczych w zakresie strategii komunikacji, marketingu, design’u oraz poszukiwania innowacyjnych rozwiązań względem rozmaitych produktów i usług. Jego klientami są firmy działające w takich branżach, jak: odzież, bielizna , obuwie, kosmetyki, produkty dla dzieci, nowoczesne technologie, firmy sportowe i oferujące odzież sportową.

Główne produkty i usługi:

Raporty na temat trendów kulturowych i społecznych

Trendbooki

Projekty dedykowane

Warsztaty i projekty doradcze

Lokalizacje i liczba biur na świecie

Główna siedziba firmy znajduje się  w Paryżu, ale firma posiada sieć współpracowników i biur praktycznie na całym świecie – 43 lokalizacje.

Zarząd

Szefem firmy jest Hervé Clerchon, właścicielem Michel Glize.

Pracownicy

Pracownikami firmy są specjaliści z rozmaitych dziedzin, jak: socjologowie, psycholodzy, projektanci, graficy. Najważniejsze działy to międzynarodowe i lokalne zespoły odpowiedzialne za przygotowanie trendbooków oraz zespół konsultantów. Prócz tego Promostyl współpracuje z wieloma freelancer’ami (artyści, graficy, historycy sztuki, kuratorzy galerii) i konsultantami niezależnymi.

Najważniejsze trendy i przyszłość blogsfery

Styczeń 13, 2010 Dodaj komentarz

Znaczenie blogów

W okresie ostatnich kilku lat blogi stały się integralnym elementem współczesnego świata mediów. Są cytowane, przywoływane, stanowią inspirację, znalazły stałe miejsce na stronach wielu serwisów prasowych i wydań gazet online, zaś niektóre blogerki i blogerzy zagościły na salonach w roli gwiazd (przynajmniej w określonych środowiskach).

Chyba już mało kto, no może poza najbardziej zatwardziałymi przedstawicielami starych mediów, kwestionuje ich znaczenie i pozytywny wpływ, jaki wywierają na pozostałe media, internet i w końcu na samych blogerów i ich czytelników (możliwość samorealizacji, poszerzanie wiedzy, budowanie społeczności). Na pewno znacznie wzrosła ich wiarygodność i opiniotwórczość.

Blogi, można traktować, jak jeszcze jeden nośnik tekstu, tak samo, jak kiedyś były nim zwoje papirusu, czy książki. Przy czym ich forma jest znacznie bardziej otwarta i praktycznie nieskończona, no chyba, że ktoś postanowi zakończyć pisanie, ale i wtedy przecież blog może wciąż żyć: przywoływany przez innych, cytowany, traktowany, jako inspiracja do własnych poszukiwań i działań w internecie (zresztą nie tylko tam).

Najważniejsze trendy w blogsferze

Profesjonalizacja

- mam tu na myśli nie tylko tego, że blogi zaczęli pisać profesjonaliści, ale też to, że blogerzy z czasem nabyli nowych doświadczeń i wiedzy. Jeśli piszę się bloga kilka lat to chcąc nie chcąc poszerza się własną wiedzę i nabywa się nowych umiejętności. Wielu blogerów zaczęło też przywiązywać większą uwagę do redagowania i staranności w publikowaniu własnych tekstów.

Blogi zostały w wielu wypadkach uznane za pełnoprawne i wartościowe źródła informacji, a także, co ważniejsze, tworzący je ludzie zaczęli działać jak dziennikarze: “selekcjonować informacje, oceniać wiarygodność źródeł, uzupełniać tekst nagłówkami, robić zdjęcia, pracować nad stylem, brać pod uwagę oczekiwania czytelników, budować grono odbiorców, oceniać teksty pod kątem ryzyka prawnego i niekiedy przeprowadzać własne śledztwa dziennikarskie”.

Por. książka Stuarta Allana “Newsy w sieci”

Rosnąca symbioza z innymi mediami

- od początku blogerzy czerpali i zresztą nadal czerpią wiele informacji z mediów mainstreamowych. Ale coraz bardziej widoczny staje się też proces odwrotny. Blogsfera niejednokrotnie nie tylko wywiera wpływ na media tradycyjne w tym sensie, że je na bieżąco komentuję (a przez to sama staje się obiektem komentarzy), ale traktowana jest przez pozostałe media, jako źródło informacji i inspiracji.

Komercjalizacja

Wraz z rosnącą profesjonalizacją blogsfery, ale przede wszystkim z powodu jej rosnącej popularności wśród czytelników blogi stały się jeszcze jednym z wielu kanałów marketingowej komunikacji. Reklamodawcy dostrzegli siłę blogsfery – w Stanach Zjdenoczonych i krajach Europy Zachodniej stało się to już kilka lat temu, zaś w Polsce zaczynamy obserwować początek tego procesu, chociaż już wśród polskich blogerów znajdują się też tacy, którzy czerpią już tego tytułu dość przyzwoite profity.

Rosnąca dywersyfikacja

Od początku blogi starano się opisać i scharakteryzować przy pomocy rozmaitych typologii. Mogliśmy spotkać się z podziałem blogów ze względu na

Typ i kanał dystrybucji treści, jak: blog, fotoblog, vlog, moblog, audiolog, linklog, comicsblog, sketchblog, tumbleblog, splog, flog – por. media cafe polska

Zakres i typ publikowanych treści – blogi opiniotwórcze, blogi newsowe, blogi zasobowe, blogi wiedzowe, por. kaznowski blog

Powody, dla których piszę się bloga: blogi osobiste, blogi zawodowe, blogi opisujące świat, blogi związane z hobby, blogi relacyjne.

Poniższa prezentacja zawiera jeszcze inny przykład typologii blogów. Może ona stanowić jednocześnie ciekawą inspirację zarówno dla tych, którz chcą lepiej zrozumieć blogsferę (także dla celów komercyjnych), jak i dla tych, którzy dopiero, co przymierzają się do blogowania.

Wpływ na inne dziedziny życia

Blogi zaczynają wywierać wpływ nie tylko dla dziennikarzy, ale też marketerów, designerów, stylistów, projektantów mody. Bogactwo treści, postaw, obrazów, jakie możemy odnaleźć w blogsferze to niezwykle cenne źródło informacji i inspiracji na temat współczesnych społeczeństw i zjawisk, które w nich zachodzą.

Już nikt ze znanych projektantów lub przedstawicieli firm odzieżowych nie ukrywa, że jeden z z blogerów stał się niezwykle ważnym miejscem dla inspiracji do nowych kolekcji. Sartorialist, bo o nim mowa, przyciąga tak samo dużą uwagę, jeśli już nie większą, jak wiele serwisów i blogów pisanych przez profesjonalistów.

Przyszłość blogów

Trudno sobie wyobrazić aby blogi nagle zakończyły swój żywot i zupełnie przeszły do historii (przynajmniej w najbliższym czasie).

Posiadają one niesłychaną zdolność do adaptacji w nowym środowisku serwisów społecznościowych i mikroblogów. Te ostatnie niejednokrotnie są wykorzystywane właśnie, jako jeden z kanałów do promowania własnej blogowej twórczości. Oba rodzaje treści żyją w symbiozie niż stanowią konkurencję.

Z pewnością będziemy mieć do czynienia jeszcze z innymi, nowymi formami blogów. Blogsfera ma bowiem niezwykłą i niesamowitą zdolność do ewoluowania i ciągłych zmian.

Na pewno, coraz trudniej też będzie nam określić i zdefiniować jednoznacznie, czym blog jest, a czym nie jest. Jego granice, forma będą stawać się coraz bardziej płynne i niewyraźne. Czy blog pisany przez kilku autorów, aktualizowany kilka razy dziennie, zawierający zdjęcia, ilustrację, materiały video – to nadal blog, czy może już profesjonalny serwis internetowy?

Następnym kierunkiem, co już teraz można zaobserwować na przykładzie reblogów to wykorzystanie głównie cytatów i odniesień do innych blogów, krótkiego komentarza, fragmentów wypowiedzi znanych osób itp.

I mimo, że niektóre z blogów to już prawdziwy mainstream to nadal blogsfera będzie przyciągać nowe niszowe grupy i społeczności, bo jest tu nadal miejsce dla niespokojnych duchów i pasjonatów.

Konkurs Blog roku 2009

Styczeń 13, 2010 Dodaj komentarz

Wszystkich tych, których mój blog zachwycił, zaciekawił, zainspirował, wciagnął, zaskoczył, rozłożył na łopatki, sprowokował do zadawania pytań i komentowania,  ale nie znudził proszę o oddanie na niego głosu w tego rocznej edycji Blog Roku 2009.

Wystarczy wysłać SMS o treści B00180 na numer 7144 (koszt SMS, to 1,22 zł brutto).

W treści SMSa należy umieścić jedynie numer bloga, nie należy umieszczać w niej żadnych dodatkowych znaków ani spacji.

Kategorie:blogi

Link linkowi nierówny – wywiad z Dominikiem Batorskim

Styczeń 5, 2010 Dodaj komentarz

Czy zajmowanie się trendami to zajęcie przypominające wróżenie z fusów? Dla niektórych na pewno tak, ale dla innych to już część codziennej pracy. Postanowiłem rozpocząć publikowanie na swoim blogu wywiadów z osobami, które mają coś do powiedzenia właśnie na ten temat.

Na pierwsze spotkanie udałem się do Dominika Batorskiego, który jest socjologiem i od lat zajmuje się m.in. badaniem dyfuzji informacji i innowacji w sieciach społecznych, ale jest także członkiem Rady Monitoringu Społecznego, przygotowującej cykl badań Diagnoza Społeczna, gdzie odpowiada za część badania poświęconą uwarunkowaniom, sposobom i konsekwencjom korzystania z nowych technologii.

Autor kilkudziesięciu publikacji i raportów, uczestnik wielu konferencji związanych z badaniami internetu i analiz sieci społecznych. Współzałożyciel firmy badawczo-doradczej SmartNet Research & Solutions.

Gorąco zapraszam do lektury, zwłaszcza, że chyba jest to pierwszy wywiad z Dominikiem na temat metod rozpoznawania i śledzenia trendów, jaki ukazał się w Polsce. Dotychczasowe dotyczyły przede wszystkim “Diagnozy Społecznej” i sposobów korzystania z internetu oraz problemów związanych z tzw. wykluczeniem cyfrowym.

Czytaj dalej…

——————————————————————————————————————-

Inne wybrane wywiady z Dominikiem Batorskim, które ukazały się w polskich mediach.

Inne ciekawe teksty

Informacja w czasie rzeczywistym – z serii trendy 2010

Grudzień 1, 2009 Dodaj komentarz

Biznes związany z dostarczaniem narzędzi służących do wyszukiwania informacji w czasie rzeczywistym to jedna z najbardziej rozwijających się branż na świecie. Konkurencja jest tu ostra. Na pewno przyczyniło się do tego powstanie Google i jej ambicje zeskanowania wszystkiego, co się rusza na bity informacji, chociaż większą rolę miało bardziej powstanie twittera, czy facebooka.

Można mieć wrażenie, że prawie, co miesiąc na rynku pojawia się nowa firma oferująca (nieraz nawet darmowe) aplikacje do śledzenia nowych trendów, popularnych słów, tematów, o których dyskutuje się na serwisach społecznościowych, chociaż nie tylko (zobacz też). Problem dotyka dostępu do informacji, których pożądamy coraz więcej i coraz szybciej.

Mój komentarz:

Coraz częściej można spotkać się z opiniami podnoszącymi kwestie etyczne, czy chcąc dowiedzieć się wszystkiego nie ujawniamy też za dużo na swój temat? Internet może być kijem o dwóch końcach: z jednej strony oferuję łatwy dostęp do informacji dla wszystkich, którzy tego chcą, z drugiej coraz częściej może stanowić skuteczne narzędzie kontroli i manipulacji wykorzystywane przez rządy i duże korporacje.

Jeszcze jedno. Dostępność do informacji “just moment” prowadzić może do kompulsywnych wymagań wobec marek, wzrostu niecierpliwości i braku koncentracji. Nie tak dawno mieliśmy epokę teledysku teraz nadchodzi epoka  ”nie możesz mi dać tego teraz to nie możesz mi tego dać w ogóle”.

Na podstawie trendwatching

Umarł blog? – Niech żyję reblog!!!

Listopad 27, 2009 2 uwag

Czy blogi odchodzą do przeszłości? Jeszcze nie tak dawno uważano, że ich koniec miały przypieczętować mikroblogi, ale nic takiego się nie stało. Wyłania się jednak nowy rywal, który wykorzystuje popularną wśród internautów formę zachowania – “copy-paste”.

Dla pryncypialnych wyznawców zasady “all right reserved” internet zawsze był prawdziwą zmorą, ale teraz będa chyba naprawdę przerażeni – bo oto w internecie pojawiły się reblogi.

Idea rebloga jest bardzo podobna do pisania bloga, różnica jest tylko jedna, ale zasadnicza – cała jego zawartość składa się z materiałów, które pochodzą z innych blogów, czy serwisów dostępnych w sieci.

Autor rebloga nie musi się już krygować i zastanawiać się o czym pisać lub jak zredagować materiał – wszystko oparte jest właśnie na zasadzie “copy-paste”. Bardzo często nawet tego nie trzeba robić – wiele reblogów wyposażonych jest w przycisk, który po naciśnięciu automatycznie kopiuję interesującą nas treść, którą potem możemy wkleić do swojego rebloga. Wielokrotnie jest to proces zupełnie automatyczny – wystarczy wybrać określone kryteria, według których oprogramowanie przypominające czytnik rss ma pobierać treści i reblog gotowy. Jedyną zasadą jest podanie źródła.

Ale czy mamy tu tylko i wyłącznie z kopiowaniem? To znowu forma remixu, bo musimy tak, czy owak dokonać wyboru tematyki, co chemy kopiować i w jakiej kolejności. W efekcie może powstać coś zupełnie nowego. Zresztą sami zobaczcie. Podaje – moim zdaniem – przykłady dwóch facynujących reblogów.

Katherine This Recording


Jak stworzyć swój własny „misz-masz”?

Listopad 20, 2009 Dodaj komentarz

W poprzednim wpisie podałem kilka tropów (na podstawie Future Concept Lab), które wskazywały, jakie wyzwania stawia przed nami współczesny świat.

A oto kilka przykładów na to, jak może przejawiać się jeden z nich – “nieustający misz-masz”, który oznacza umiejętność poruszania się pośród tysięcy propozycji, które oferują nam media, znajomi, rozmaite społeczności, grupy fanów, subkultury, filmy, współczesna sztuka, a które dotyczą tego, jak mamy żyć, co jeść, w co się ubrać i stworzenia z tego wszystkiego niepowtarzalnego własnego stylu. Nie każdy to potrafi. I tu z pomocną dłonią wychodzą blogi, serwisy internetowe, które starają się pomóc, zainspirować, coś zasugerować.

Trendcentral podaje kilka ciekawych przykładów takich stron związanych akurat z modą.

P.S.- I Made This to blog, który nie tyle prezentuje przykłady ubrań, fotki trendsetterów złapanych na ulicy, ale publikuję fotografie całych zestawów, na które składają się oprócz ubrań rozmaite dodatki, biżuteria, buty, kapelusze, ale też miejsca, budynki – wszystko prezentujące jeden spójny klimat.

Looklet - to serwis pozwalający zabawić się w wirtualne przymiarki mogące oferować podobne przeżycia, jak wizyta w prawdziwym sklepie. Odwiedzający mogą spróbować, korzystając z kilkunastu ubraniowych propozycji, stworzyć coś co im najbardziej odpowiada. Dostępne są zestawy na każdą okazję i pasujące do prawie każdego typu urody.

Twórcy strony nie zapomnieli także o fankach(ach) gwiazd, bo wybierając odpowiednie elementy ubraniowej układanki można stworzyć styl będący praktycznie kopią Lady Gagi czy Madonny. Jest w czym wybierać, a przy okazji można się przy tym nieźle zabawić.

Podobną zabawę proponuje serwis Stardoll, który skierowany jest bardziej do młodszych użytkowniczek i raczej fanek stylu lalki Barbie, chociaż może nie tylko.

I na koniec – moim zdaniem najsmaczniejszy kąsek – Style Like U – blog, który wciąga, jak najlepszy kryminał, bo zamieszcza inspirujące wywiady z ludźmi, którzy potrafią stworzyć własny, niepowtarzalny “misz-masz” . Wywiady są dostępne w formie materiałów video, czyli możemy nie tylko wysłuchać, ale i zobaczyć, jak wyglądają i jak żyją ci, którzy kochają kreować coś z niczego.

Zarzan from Stylelikeu.com from Stylelikeu on Vimeo.

Nasze podwórko najważniejsze i basta

Wrzesień 17, 2009 1 komentarz

2685425459_c34d8d77f2

Obserwujemy rozczarowanie globalizacją – ludzie zaczynają tracić zaufanie do wielkich koncernów, praca w sektorze prywatnym staje się jeszcze mniej pewna i budzi poczucie zagrożenia. Poszukujemy inspiracji we wszystkim, co lokalne i swojskie. Powoli ważniejsze dla nas staje się najbliższe podwórko niż daleki świat. Nie zawsze mamy do czynienia z surowym i jednoznacznym odrzuceniem globalizacji, czy globalnych marek, ale nie są one już tak pociągające i nie budzą w nas tylu pragnień, co kiedyś.

Wiąże się z tym także koncentracja uwagi na najbliższym otoczeniu, w którym mieszkamy. Jak dawniej ludzie angażowali się w kampanię aby powstrzymać różne inicjatywy lokalne, dziś robią to samo aby bronić lokalnych fabryk, angażują się w życie szkoły – robią wszystko aby rozbudzić życie lokalnej społeczności.

Trend ten jest także widoczny, jeśli chodzi o zwyczaje żywieniowe, gdzie inspiracja lokalnością i krajowym pochodzeniem były już widoczne znacznie wcześniej lecz obecnie stają się bardziej wyraźne i wywierają swój wpływ także na wiele innych sfer społecznego życia: od polityki do biznesu.

malina_z_parlina

Implikacje

Zainteresowanie wszystkim, co lokalne. Rosnąć będzie ryzyko wybuchu nagłych protestów w obronie interesów wspólnoty. Niekiedy wystarczy iskra, drobny problem aby wywołać lokalny konflikt i protesty.

Jeśli chodzi o biznes to dodanie szczypty surowości i zapobiegliwości może wywołać wzrost udziału w rynku produktów lub usług na rynku. Z innej strony: można też spodziewać się boomu na podróże po kraju, czy wakacje spędzane w najbliższej okolicy.

———————————————————————————————————————————————————————————

Wszystko to jednak wygląda zupełnie inaczej z perspektywy krajów rozwijających się. Kiedy jeszcze globalizacja była “trendy” paradoksalnie największe protesty budziła wśród społeczeństw wysoko-rozwiniętych. Powstały ruchy antyglobalistyczne o międzynarodowym zasięgu. Organizowano protesty, czy nadal to się robi przeciwko Międzynarodowej Organizacji Handlu, spotkaniom szefów głównych mocarstw itp.

W krajach, w których ulokowane zostały fabryki pracujące dla dużych korporacji trudno było znaleźć objawy buntu. Wiele krajów korzystało z globalizacji, chociaż nie czyniły tego na pewno w sposób przemyślany, koncentrując się jedynie na wybranej gałęzi przemysłu, czy specjalizując się tylko w jednej kategorii usług. Obecnie kiedy bogate państwa jeszcze mocniej zamykają swoje gospodarki przed importem biedniejsze kraje stają się jeszcze biedniejsze, a te, które postawiły tylko na “jednego konia” zostają z niczym i stają na krawędzi załamania swojej gospodarki.

———————————————————————————————————————————————————————————

Możliwości

Uwagę przyciągać będą rzewne historie o miłości, produkty i usługi odwołujące się do ciepła rodzinnego domu.

Link

Protekcjonizm, lokalizm, nacjonalizm, regulacje i narodowe pochodzenie

Przykłady:

przetworzona chlodna

stara warszawa




Kategorie:blogi, kryzys, life-style, trendy
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.