Kryzys gospodarczy na świecie – próby zrozumienia
Wciąż nurtuje mnie kilka pytań związanych z obecnym kryzysem gospodarczym.
- Co wywołało tak naprawdę obecny kryzys, który przybrał takie rozmiary – dzisiaj prawie każdy kraj na świecie boryka się z problemami gospodarczymi.
- Dlaczego tak niewielu uczonych, analityków, dziennikarzy, ludzi związanych z branżą finansową było w stanie go w ogóle przewidzieć?
- Jaką rolę w tym wszystkim odgrywały i nadal odgrywają media?
- Jakie rozmiary ów kryzys może przybrać i jakie konsekwencje wywoła wobec współczesnego systemu instytucji politycznych i społecznych?
- Czy obecny kryzys to tak naprawdę brak równowagi pomiędzy systemem władzy (szeroko rozumianym), a dynamicznymi zmianami w technologii?
Takich pytań na pewno można postawić sobie jeszcze więcej.
Próby odpowiedzi na te i podobne pytania (znalezione w sieci)
„Global Finanicial Crisis / Summary of the media’s coverage of the timline, causes, implication, impast and recommended path forward” /December 1 2008./ Grail research
Jakiś czas temu znalazłem na slideshare fascynują prezentacje opracowana przez firmę grail research (zachęcam bardzo do odwiedzenia strony tej firmy, bo można znaleźć na niej wiele bardzo ciekawych prezentacji dotyczących różnych rynków i branż).
Prezentacja ta jest krótkim, ale bardzo treściwym sprawozdaniem.
Jest to wynik tytanicznej pracy – prawdziwie wzorowo wykonany desk research. Autorzy prezentacji przeczytali blisko sto artykułów na temat kryzysu, które ukazały się w takich tytułach, jak: Economist, FT, Wall Street Journal, uwzględniono także opracowania i raporty 8 think tanków, nie pominięto nawet materiałów, które ukazały się w innych mediach (radio).
Co z niej wynika?
Wspomnę tutaj jedynie o tym, gdzie autorzy dopatrują się źródeł kryzysu.
Pierwsza, chyba najbardziej rozpowszechniona, opinia na temat głównych źródeł kryzysu, to zapaść na rynku kredytów hipotecznych w USA (tzw. sub prime). Uważa się, że do owej zapaści przyczyniło się równocześnie kilka czynników, jak:
- Łatwy dostęp do kredytu.
- Rozluźnienie standardów dotyczących udzielania pożyczek.
- Nie adekwatne regulacje prawne, nieuwzględniające szybkich zmian na rynku usług finansowych.
- Skomplikowany i wciąż ulegający komplikacji system przeniesienia odpowiedzialności (w końcu nikt nie wiedział kto jest tym ostatnim dłużnikiem).
Jednak analiza pokazuje, że można też spotkać alternatywne wyjaśnienia przyczyn kryzysu:
- Zmiany w regulacjach dotyczących rynków finansowych, które przyczyniły się do tego, że banki mogły dysponować większym kapitałem, co prowadziło do podejmowania bardziej ryzykownych decyzji.
- Ambiwalentna rola agencji ratingowych, które przestały być zdolne do adekwatnej oceny wiarygodności głównych graczy na rynku. Jeszcze przed wybuchem kryzysu agencje ratingowe zyskały bardzo silny wpływ na rynek. Dokonywana przez nie ocena jednak coraz bardziej zaciemniała obraz sytuacji niż rozjaśniała.
- Złe i nieadekwatne podejmowanie decyzji przez banki podczas trwania kryzysu.
- Problemy z oceną wiarygodności firm i ich sytuacji finansowej.
- Manipulacja danymi przez administrację rządową w celu uzyskania pozytywnego wizerunku.
Zarówno w przypadku pierwszej próby wyjaśnienia, a jeszcze mocniej w przypadku drugiej widać, że jedną z poważnych przyczyn obecnego kryzysu jest załamanie się systemu władzy (kontroli), który nie jest już w stanie zapanować nad dynamicznymi zmianami na rynku (dynamiczny rozwój nowych technologii, które pośrednio przycyzniają się do powstawania innowacji na rynku usług finansowych).
Nie mam na myśli tego, że system władzy przestaje w ogóle funkcjonować, ale tego, że traci swoją moc sprawczą. Informacji jest tak dużo i zmieniają się one tak szybko, że decydenci nie są w stanie ich zaanalizować, a przez co nie potrafią trafnie przewidywać konsekwencji swoich decyzji.












